50's circle skirts and dresses, vintage design, sewing

środa, 28 czerwca 2017

rzecz o wiskozie


spróbowałam dziś czegoś w trochę innej konwencji, choć uwierzcie, ciężko było powstrzymać się i nie wyciąć pełnego klosza, tylko kwadrat :) Materiał ma trochę jakby...trójwymiarowy wzór? Wygląda na nieco rozmazany, może to przez te kwiaty...choć w rzeczywistości nie sprawiał takiego wrażenia. No ale nic to, rzecz o sukience. Jest z wiskozy, bardzo przyjemna tkanina, choć pruje się niemiłosiernie, ale za to cienka, przewiewna, więc na pewno w letnie upały się sprawdzi. Na zdjęciu niezbyt to widać, ale tym razem uszyłam sukienkę z trochę obniżonym stanem i falbanką. Niemniej jednak w dalszym ciągu długość midi i podkreślona góra. Może będzie ich więcej :-) A ta jest  pierwsza taka, więc proszę o wyrozumiałość... :-)